wtorek, 25 września 2012

CZARNY MAKARON Z WĘDZONYM ŁOSOSIEM W ŚMIETANOWYM SOSIE


Czarny jak smoła makaron może kojarzyć się z czymś niebezpiecznym i egzotycznym, tymczasem jest delikatny i aksamitny w smaku i idealnie komponuje się z kremowym śmietanowym sosem o smaku wędzonego łososia.

Składniki:

250 g czarnego makaronu (można zastąpić klasycznym tagliatelle)
3 ząbki czosnku
100 g wędzonego łososia
400 ml śmietany 22%
szczypiorek
oliwa z oliwek
sól, pieprz
chilli w płatkach

Jest to ciekawa propozycja i z pewnością nie każdy da się namówić na spróbowanie takiego makaronu. Przywiozłam go z ostatniej wyprawy do Grecji. Pewnie się zdziwicie, ale Grecy spożywają ogromne ilości makaronów i rodzaje i kształty dostępne w tamtych sklepach są niezliczone. Prezentowany przeze mnie czarny makaron swój kolor zawdzięcza sepii - substancji otrzymywanej z mątwy, żyjącej w wodach Morza Śródziemnego. Wyglądem może odstraszać, ale w smaku jest naprawdę przyjemny i łagodny, mam wrażenie, że trochę bardziej śliski niż normalny makaron. Zazwyczaj serwuje się go z owocami morza. U mnie podany został z samodzielnie skomponowanym białym sosem i wędzonym łososiem. Makaron gotuje się standardowo w osolonej wodzie. Czas podany jest na opakowaniu i najlepiej trzymać się tej wskazówki. Przygotowanie sosu najlepiej zacząć od razu po nastawieniu wody na makaron, aby uniknąć sytuacji, że odcedzony makaron czeka na sos, obsycha i skleja się. A do przygotowania sosu potrzeba obsmażyć na  oliwie wyciśnięty przez praskę czosnek z płatkami chilli, dodać śmietanę i połowę wędzonego łososia pokrojonego w dosyć drobne kawałeczki oraz sól i pieprz. Zmniejszyć ognień do minimum, wsypać połowę posiekanego szczypiorku i doprowadzić do wrzenia. Łosoś w trakcie mieszania rozpada się, dlatego drugą połowę dodaje się już po wyłączeniu sosu lub bezpośrednio na talerzu. Odcedzony makaron polewa się sosem i posypuje szczypiorkiem. Jeżeli nie mamy ochoty na takie egzotyczne eksperymenty, czarny makaron można zastąpić normalnym tagliatelle.
Powodzenia i smacznego!






5 komentarzy:

  1. Bardzo w moim guscie - uwielbiam takie smietanowe sosy i guzik mnie obchodzi, ze sa kaloryczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo eleganckie danie ; ) takie ze "smaczkiem" i kulinarnym i w dobry guście ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam ten sos, czasami zamiast soli daję czarny kawior, a czasami dodaję młode szparagi, pychota.
    a makaron al nero di seppia jest zawsze efektowny, fajnie komponuje się też z oliwą olio aglio pepperoncino, mozzarellą i pomidorkami koktajlowymi.
    zgłodniałam :-P

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobiłam! Czarnego makaronu nie miałam (szkoda) za to włoskie parpadelle. Fantastyczne danie. Zrobiłam podwójnie, pochłoneliśmy wszystko. :)

    OdpowiedzUsuń